Pokazywanie postów oznaczonych etykietą świątecznie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą świątecznie. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 26 listopada 2012

Czy czujecie już zapach świąt?

Do mnie chyba powoli zaczyna docierać, że to już tuż, tuż. :-) A jak zobaczyłam Lenkę w wydaniu świątecznym, to już trudno było się od tej myśli uwolnić. I myślę już o pierniczkach, zapachu choinki... Chyba się rozmarzyłam :-)  

PS Nie mogłabym nie wspomnieć, że zdjęcie zarówno Lenki, jak i folderka wykonały Dziewczyny :-) A świętami pachnące ramki z gwiazdkami można nabyć w theMINIart u Moniki.



niedziela, 16 września 2012

Już czas?

Pewnie jeszcze mało kto myśli o pierniczkach, a choinka jeszcze nawet nie wkroczyła w sferę planów... Ja za to rozpoczynam sezon kartkowy. :-) Kartki ręcznie robione mają to do siebie, że ich produkcja, hmmm, no jakoś tak nie chce sama przyśpieszać ;-). Tymczasem obiecałam Mamie małej Mai, że otrzymają ode mnie zestaw do sprzedaży na aukcji charytatywnej. Sami więc rozumiecie, że czas zakasać rękawy do roboty. Pierwsza seria wyprodukowana została w piątek. :-)

PS. Gdyby ktoś miał ochotę również pomóc Mai, to serdecznie zapraszam!!! Sposobów jest co najmniej kilka. Można zbierać nakrętki i zorganizować w swojej okolicy akcję, a może któraś z Was będzie chciała podarować swoje piękne wyroby na aukcję świąteczną dla Mai? Zapraszam po więcej szczegółów na stronę Mai - o tutaj. Kontaktować się można bezpośrednio z Mamą Mai, to świetna dziewczyna, sami się przekonacie. :-)





poniedziałek, 5 grudnia 2011

Grudniowe szaleństwo

Tym razem, może nawet nie "Grudniownik" sam w sobie, ale mały albumik na zimowe zdjęcia. Już nawet wiem dla kogo. :-)


wtorek, 22 listopada 2011

Bileciki...

Tym razem coś małego i pożytecznego, co by Mikołaj nie pomylił komu ma wręczyć którą paczuszkę. ;-)


sobota, 22 października 2011

Czas start...:-)

Do świątecznego szaleństwa pozostało jeszcze dużo czasu, ale jak się chce coś zrobić własnymi rączkami, to okazuje się, że czas się kurczy i można ze wszystkim nie zdążyć. A Mikołaj biedaczyna to już na pewno się ze wszystkim nie uwinie. Dlatego ja już powoli zaczynam przygotowania, przynajmniej na papierze;-).